Wsłuchujmy się w Głos z Fatimy
ROZWAŻANIE:
WRZESIEŃ. Pierwszy dzień września 1939 r. przynosi nam smutne wspomnienia. Wojna. Cierpienia, śmierć i heroizm polskiego Żołnierza. Utracono prawo do Wolności i Samostanowienia. Pozostała jeszcze modlitwa: O Panie, Któryś jest na niebie, wyciągnij Sprawiedliwą dłoń. Cmentarze pokryły się mogiłami. Gdy przechodzimy koło nich, zapalmy znicz pamięci z modlitwą. Oni zostawili nam święty testament: BÓG - HONOR - OJCZYZNA.
BÓG - HONOR - OJCZYZNA.
A dziś wrzesień jest na ogół spokojny w sensie militarnym, natomiast toczy się walka ideologiczna; bezpardonowa i groźna o dusze ludzkie, zwłaszcza dusze tych najmłodszych. Front walki przechodzi przez szkoły, a nawet przedszkola. Po jednej stronie barykady stoją rodzice, nauczyciele (choć nie wszyscy), po drugiej Ministerstwo Edukacji. A ofiarą są dzieci. Problem gorący, zda się nie do rozwiązania. Co robić w tej dramatycznej sytuacji? Należy mobilizować siły. Nie poddawać się. Tak to czynią wszystkie stowarzyszenia i organizacje broniące polskiej szkoły. Musi mocno wybrzmieć głos Polskiego Narodu, skupiony przy Matce Najświętszej naszej Pani i Królowej. Prośmy: "My, Polska. My Naród, Lud Twój". Nad Polską rozwińmy Błękitne Sztandary, weryfikujmy nauczanie i wychowanie w szkołach. Ufajmy, że nasza Matka i Królowa przyjdzie z pomocą, uleczy nasze narodowe rany, przeprowadzi szczęśliwie przez zakręty dziejowe, również przez chore szkolnictwo i uleczy je.
Walka Dobra ze Złem nadal trwa, Tak się działo za reżimu komunistycznego, kiedy walczono z religią, Kościołem, wprowadzano tzw. "świeckość szkoły". Walkę przegrano, choć wiele osób, zwłaszcza słabych, szło na układy z reżimem. Zwyciężali mocni, odważni. Za przykład może posłużyć Anna Jenke - Mądry Pedagog i Wychowawca, która mimo przeszkód w realizowaniu swego nauczycielskiego posłannictwa, nie załamywała się. Mówiła: Wierzę w Światło. Wszystko zrobię, by młode pokolenie było piękne, radosne i czyste. choć rzeczywistość naokoło nas jest bardzo daleka od tego ideału. A jednak z wiarą, nadzieją i miłością wchodźmy w ten rok szkolny (Dz. 336).
Ufajmy w pomoc Matki Najświętszej. Wszystkie drogi i dróżki prowadzą nas do Niej. Prawie w każdym miesiącu obchodzimy jakieś święto maryjne. W najbliższym czasie, bo 8 września będziemy obchodzić Narodzenie Najświętszej Maryi Panny. Tak naprawdę, to nie znamy obszerniejszego życiorysu Maryi, ani pochodzenia, pozostaje Ona całkowicie w cieniu, znika w milczeniu, jak przeszło w milczeniu całe Jej życie. A Jej rola w dziejach ludzkości jest nie do ogarnięcia, nie do przecenienia; bowiem została Matką Syna Bożego. To największe Jej wyróżnienie w planach Boga. Miała przynieść światu żyjącego w mrokach grzechu i śmierci Wielką Światłość, która zaleje cały glob ziemski, kiedy ukaże się Jezus Chrystus. Wyróżnienie Maryi było wielkie, lecz Ona sama pozostaje w cieniu.
Dla nas Najświętsza Panna Maryja jest Matką, daną nam przez Jej Syna Jezusa Chrystusa na Golgocie, w godzinie konania. Matka - to najcudowniejszy tytuł. Dana nam jest ku obronie przed atakami Złego, bo jest Niepokalanie Poczęciem. Prowadzi nas najkrótszą drogą do swego Syna Zbawiciela świata. Choć jest wywyższona nad Aniołów i Świętych w niebie i na ziemi, nazywa siebie w swej wielkiej pokorze Służebnicą Pana. Pokora Matki Najświętszej zdumiewa nas i zmusza do refleksji. Współczesny człowiek, który jest tak bardzo uwikłany w swej pysze - ciągle marzy o wielkości.
A co mamy powiedzieć o Bogu Wielkim, Potężnym, Wszechmocnym, Który zechciał być Realnie Obecnym na wszystkich ołtarzach świata w małej kruszynie chleba? Rozważając ten Największy Cud świata - same kolana się uginają, by składać Bogu Żywemu i Prawdziwemu w Eucharystii należny hołd uwielbienia i dziękczynienia. Czy zabraknie nam wiary, by tak czynić, czy zabraknie ufności i pokory? Prośmy w pokorze serca: Panie, przymnóż nam wiary. Pamiętaj w Różańcu o Polsce!
Pamiętaj w Różańcu o Polsce!