Wsłuchujmy się w Głos z Fatimy
ROZWAŻANIE:
LIPIEC - miesiąc poświęcony czci Przenajświętszej Krwi Pana Jezusa. Skupmy nasze myśli na chwilę przy Panu Jezusie Chrystusie, który przelał swoją Krew na Krzyżu, aby nas zbawić. Z pełną świadomością prośmy Boga Ojca o miłosierdzie dla nas dla Jezusowej Męki, słowami: Dla Jego bolesnej Męki, miej miłosierdzie dla nas i świata całego.
Lipiec, to początek wakacji; czas urlopów, wypoczynków, szczególnie dla dzieci, młodzieży, nauczycieli. To czas dziękczynienia Bogu za miniony rok szkolny, to czas zastanowienia się jaki był ten rok szkolny pod względem edukacji? Czy spełniała ona właściwy cel? Trzeba stwierdzić, że nastał mroczny czas w polskiej edukacji, o czym wszyscy wiedzą, a boleśnie dotknął rodziców zatroskanych o swoje dzieci, o ich przyszłość. To temat do przemyśleń, ale też do gorących modlitw, zanoszonych do Matki Najświętszej, najlepszej Wychowawczyni, by uchroniła dzieci i młodzież od dewiacji, demoralizacji, by zaradziła złu, które tak mocno uderza dziś w młode pokolenie.
W modlitwach błagajmy naszą Matkę i Królową, by weszła również w nasze życie rodzinne, zawodowe, towarzyskie, społeczne i otworzyła nam oczy na Prawdę... Cierpienie... Łzy... Samotność. Idźmy do Niej z nadzieją i prośmy o bardzo wiele, zwłaszcza w tych trudnych sprawach, które nas nękają. Prośmy za naszą Ojczyznę, Prezydenta RP i tych, którzy walczą o jej dobro, za ludzi wiary wychowanych na Dekalogu, często wyśmiewanych, prześladowanych, zwalnianych z pracy, by mocno trwali przy Bogu i ufali w Jego pomoc, dając świadectwo innym swej wierności. Prośmy naszą Matkę i Królową, by nie patrzyła na nasze winy, słabości, lecz dopomogła nam dojrzewać duchowo do podejmowania ważnych decyzji zgodnych z wolą Bożą. Byśmy byli choć o krok bliżej Boga, choć o krok wzrastali w miłości, bo miłość jest sensem naszego życia. Bez miłości, ludzie są bezduszni.
Czas urlopów, wypoczynków jest też okazją do nawiązania bliższych relacji z Panem Bogiem. Patrząc tak beztrosko na cudny świat przyrody, zobaczmy, że trawa jest zielona, że niebo jest niebieskie, a w nocy gwiazdy migocą, uśmiechając się do nas. Ktoś powie, to już kontemplacja i że to nie dla mnie. Do kontemplacji Boga jesteśmy wszyscy stworzeni; uczeni i prości ludzie, młodsi i starsi. Kluczem do kontemplacji jest otwarcie się na Boga zmysłem wiary, wrażliwością serca na to, co Boskie, Dobre, Piękne, A do tych wartości lgnie niejako sama dusza człowieka w naturalny sposób. Lecz cóż, współczesny świat zabija wrażliwość na te wartości, gdyż bardzo zatopił się w dobra materialne, a naturalne zasoby piękna przyrody nadmiernie wykorzystuje li tylko dla produkcji. Poza produkcją nie ma już zachwytów przyrodą jako dziełem Boga-Stwórcy. Nie wszyscy jednak tak postrzegają ten piękny świat przyrody. Anna Jenke jako młoda dziewczyna zapisała w swoim dzienniczku: Sensem naszego życia jest Bóg w swej niepojętej dobroci. Dla nas stworzył to cudne niebo i ziemię, a w zamian żąda miłości.
W innym miejscu zanotowała taką myśl: Najlepiej lubię myśleć o Bogu w wieczór gwiaździsty - wtedy widzę jakim bezmiarem jest Bóg, a jakim pyłkiem ziemia, a co dopiero my. I dla nas Bóg jest tak cierpliwy.
Można pytać, jak to zachwycać się Bogiem, kiedy cierpienie, choroby nawiedzają, kiedy w świecie toczą się wojny, a w naszej Ojczyźnie tyle zła? Kiedy bieda zagląda do wielu domów, a ci co żywią i bronią - czyli rolnicy pozostają bez pomocy państwa i są skazani na bankructwo, a rządzący pielęgnują swoje egoistyczne interesy. Nie zniechęcajmy się. Mamy Różaniec, mamy Jezusa w Eucharystii. Czy może być coś większego nad te Źródła Mocy? Nie lękajcie się - Jam zwyciężył świat - mówi do nas Jezus.
Jeśli już się lękać, to o swoje i innych zbawienie. Na koniec przypomnijmy sobie prośbę Anny Jenke, którą dodawała do każdej swojej "Sobótki"
Pamiętaj w Różańcu o Polsce!