Po wiedzę, wzmocnienie wiary idźmy do Żłóbka Betlejemskiego, gdzie czuwa Matka nad snem Zbawcy świata, leżącego w żłóbku, w stajence. Współczesnego człowieka, obraz ten nie zachwyca. Bo cóż może zachwycić? - skrajne ubóstwo; stajenka, żłób bydlęcy, siano? To nie dla człowieka opływającego w dobra tego świata, by mógł on zainteresować się taką scenerią towarzyszącą narodzeniu Boga-Człowieka. Ale nie dociekali tego Trzej Mędrcy ze Wschodu, którzy nie patrząc na nic, uwierzyli, że Narodził się Ktoś Wielki, Ktoś, Komu trzeba oddać hołd najgłębszy. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie szła przed nimi, aż zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię (...). I zobaczyli Dziecię z Matką Jego Maryją, upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby; ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę (Mt 2, 9-11). Czytając ten opis ewangeliczny, możemy zazdrościć Trzem Królom, że spotkali się z Żywym Boskim Dzieciątkiem, w Którym zobaczyli Kogoś Wielkiego, Króla Narodów, gdyż tylko przed Kimś Wielkim mogli paść na twarz, uklęknąć i złożyć dary. Porównajmy to wydarzenie z naszym zachowaniem, kiedy znajdujemy się przed tym samym Bogiem Żywym Prawdziwym, ale nie w postaci Dzieciątka. lecz w postaci Hostii Przenajświętszej, znajdującej się w Tabernakulum. Jaka jest nasza postawa? Jaka wiara? Czy jak Trzech Mędrców ze Wschodu? Bóg jest tak cudownie blisko każdego z nas.
Zatem, oddajmy Mu najgłębszy hołd uwielbienia